POV Kaelena
„Wszyscy, z drogi!” – krzyknąłem szorstko.
W chwili, gdy dotarliśmy do domu, niemal wyważyłem drzwi. Na szczęście opuszczenie Dominium okazało się znacznie mniej stresujące niż dostanie się tam, ale powrót był, rzecz jasna, niczym innym jak drogą przez piekło.
Robiłem, co mogłem, by Cerys nie zasnęła. Jej znużone oczy tak bardzo chciały się zamknąć, ale za każdym razem, gdy to się dzia






