Perspektywa Cerys
— Cerys?
— Czy wszystko z nią w porządku?
— Nagle zrobiła się strasznie blada.
Jestem pewna, że byłam blada. Wyraz mojej twarzy nie mógł być inny niż oszołomiony. Przerażony. Całkowicie zdębiały.
— Jak... Jak mogliśmy to przeoczyć? — wymamrotałam do siebie. — To tak, jakby patrzyło na nas przez cały czas... Dlaczego nic nie powiedziała?
— Co ona tam szepcze? — zapytała Lyra. — Cz






