Punkt widzenia Kaelena
Nieziemski dźwięk, który rozdarł powietrze, sprawiał wrażenie, jakby odłamki szkła skrobały moje bębenki uszne. Hałas wstrząsnął samą ziemią, do której byłem przyparty. Prawie spodziewałem się, że okoliczne drzewa zaczną się przewracać.
Dax zatoczył się i puścił mnie, próbując desperacko osłonić się przed nieznośnym dźwiękiem. Byłem zbyt słaby, by poruszyć ramionami.
Mimo to






