Dwa lata później.
„Rexar!” – Kyra zacisnęła zęby, widząc, że on wciąż się nie wykąpał i bawi się z ich szczenięciem. Rexar podnosił go w górę i wirował z nim. Drakor chichotał i prosił tatę o jeszcze. Kyra wyprowadziła czteroletniego Brosta z łazienki owiniętego w ręcznik. „Szykuj się w końcu, dobrze?”.
Rexar spojrzał na żonę i przytulił synka. Twarz Drakora była kopią twarzy matki. Miał błękitne






