[ASMORIA]
Na słowa Dreschera strażnicy Asmorii westchnęli. Wyglądali na śmiertelnie znudzonych i zmęczonych nim, prawie jakby byli gotowi sprzedać go temu, kto da najwięcej, gdyby tylko mogli. Wyglądali, jakby mogli go zabić bez mrugnięcia okiem. Widzieli tego człowieka o jeden raz za dużo i jeśli mieli być szczerzy, to przysparzał im tylko kłopotów. Powinien w końcu odpuścić i dać im cholerny spo






