[MIROSLAV]
Strażnik Heion wciąż się martwił, ale zrozumiał już, że im bardziej się martwi, tym bardziej sceptyczni stają się ludzie wokół niego i tym bardziej chcą wiedzieć, co do cholery się dzieje. Jak Heion miał wyjaśnić coś, czego sam nie rozumiał i nie wiedział, jak się z tym uporać? To tak, jakby próbował coś wymyślić na poczekaniu, jednocześnie błagając o aprobatę króla, co było dziwne, bo






