Wstęp – To miał być czysty numerek, ale on się uzależnił.
Punkt widzenia Samanthy
Usta Rodneya opadły na jej, biorąc jej wargi w posiadanie w najbardziej namiętnym z pocałunków. To było coś zupełnie innego niż kradzione buziaki czy delikatne pocałunki, jakie kiedykolwiek dał jej jakikolwiek inny facet. To ją pochłonęło, spaliło jej duszę od środka. Czuła, jak jego ręce powoli zdejmują z jej ciała






