W Willi Sinclair panował kompletny chaos.
Sloane nie wróciła tego wieczoru do domu. Zamiast tego pracowała po godzinach u Kellana.
"Przyszłaś do mojego domu tylko po to, by pracować?" Kellan postawił obok niej kolację, którą przygotował; jego ton zdradzał nutkę poirytowania.
Sloane zerknęła na makaron, który zrobił. Wyglądał pysznie. Podniosła talerz i nabrała kęs widelcem. Smak był wyśmienity.
"J






