Julianowi również cała ta sytuacja wydawała się niedorzeczna.
Jednak jakaś jego część myślała, że może wyszłoby wszystkim na dobre, gdyby Chloe zniknęła na zawsze. Przynajmniej wtedy rodzina zaznałaby odrobiny spokoju. Może Roman w końcu doceniłby to, co łączyło go ze Sloane.
– To, co Chloe robi ze swoim życiem, nie ma ze mną nic wspólnego. Dlaczego miałabym w ich imieniu rozmawiać z rodziną Yates






