Sloane zamarła w bezruchu.
Kellan podszedł do niej, zlustrował ją wzrokiem, a potem powiedział: – Twoje włosy tak urosły.
Mówiąc to, wsunął trzymanego chabra za jej ucho.
Sloane wyjęła kwiat, oderwała płatek i zapytała tonem, jakby rozmawiała z obcym: – Słyszałam, że złapaliście Chloe?
– Wciąż jest w drodze powrotnej. Uciekła do swoich biologicznych rodziców za granicę, ale... nie traktowali jej d






