Sloane przebywała u Desmonda od trzech dni, nie odstępując go na krok.
Tego dnia Kellan kazał jej włączyć Desmondowi telewizor, więc to zrobiła.
Było wcześnie, dlatego ściszyła dźwięk. Przez chwilę wpatrywała się w zdrzemniętego w łóżku Desmonda, zatopiona w myślach, dopóki jej telefon nie zaczął wibrować.
Wychodząc z pokoju, zobaczyła, że to Jared. – Co Kellan dzisiaj knuje? – zapytała, odbierają






