languageJęzyk

Z perspektywy Kadego

Autor: milktea23 lip 2025

– Kade – powiedział Holden.

– Kade.

Pieprzyć to. Okładałem worek treningowy, aż moje kostki zaczęły krwawić.

Holden złapał mnie za ramię i odciągnął do tyłu.

– Co do cholery, stary?!

– Daj spokój, człowieku. Ktoś tu przyszedł cię zobaczyć.

– Powiedz im, żeby się odpierniczyli. Muszę coś zabić!

– Skończyłeś już swój napad krzyku? – Tristan wszedł do sali gimnastycznej Sandersów.

– Czego, do cholery

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 47: Z perspektywy Kadego - Omega Przyjaciel na Zawsze | StoriesNook