Perspektywa Hayley:
Następnego dnia było Boże Narodzenie.
Kiedy się obudziłam, za oknem zobaczyłam białą pierzynę śniegu.
Wypuściłam powietrze, a przede mną uformował się obłok ciepłej pary.
Dziś było zimno.
Otuliłam się grubą puchową kurtką, opatulając się szczelnie, i zeszłam na dół.
W salonie służba przestawiła pięknie udekorowaną choinkę w najbardziej wyeksponowane miejsce i dodała jeszcze kil






