– Panie prezydencie, myślę, że rozumie pan, co mam na myśli – odpowiedział Ellison obojętnie.
– Gówno prawda. Nie chcę być prezydentem. Dajcie mi mojego brata. Muszę się z nim zobaczyć, teraz, cokolwiek mu się stało.
– To jego decyzja. Omówiliśmy to. Podjęliśmy decyzję. Postanowiliśmy uczynić pana spadkobiercą. Jeśli pan tego nie chce, proszę oddać to Brittany. Znalazłby się ktoś, kto by to przeją






