Grace zaczęła również odczuwać, że Aurora zachowuje się trochę lekceważąco.
Zwróciła się, by pocieszyć Tessę. "To nic, nie przejmuj się. Twoja siostra ma swoje plany."
Aurora prawie przewróciła oczami na te słowa.
Nie miała już ochoty niczego tłumaczyć.
W końcu jej cele były zupełnie inne niż Tessy.
"Pani Grace, pójdę pożegnać zespół zarządzający z Vanguardu" - powiedziała Aurora spokojnie, z oboj






