– Nigdy nie powiedziałam „nie” – odparła, patrząc mu prosto w oczy. – Ale chcę makaronu z budki na ulicy. Dasz radę?
Mężczyźni jego pokroju bywali w lśniących restauracjach z białymi obrusami. Uliczne jedzenie o północy z pewnością nie było ich zwykłym terenem.
– Podaj adres – odparł Weston. – Jeśli nie pamiętasz, znajdzie go system nawigacji.
Zaskoczona jego gotowością, Laura wyrecytowała lokaliz






