Perspektywa Emily
Obserwuję, jak powoli się uśmiecha, gdy promienie słońca padają na jego twarz. Wpatrywałam się w niego, gdy ten delikatny uśmiech, ten słaby błysk w jego oczach, zmatowiał w... nicość.
Byłam z nim w jego ostatnich tchnieniach, z nim, kiedy ostatni błysk w jego oczach ściemniał w pustkę. Przyzwyczaiłam się już do widoku światła opuszczającego czyjeś oczy.
Chwilę temu byłam bezlito






