<b>Ares</b>
– Książę Aresie, nie możesz wstawać z łóżka. Jesteś zbyt słaby – zaprotestowała Madame Lucia, kładąc mnie z powrotem na miękki materac.
Spojrzałem na nią z wyzwaniem, na ile tylko mogłem.
– Lucio, dziś jest pełnia księżyca. To, co zostało z mojego wilka, chce się wydostać. Mój wilk jest niespokojny. Proszę, Lucio. Muszę poczuć ziemię ten ostatni raz, zanim umrę.
Jej lazurowe oczy zwęz






