♡ PERSPEKTYWA LILY ♡
Cofnął się o kilka kroków i jęknął głośno, po czym spojrzał na mnie z desperacją. Jego spojrzenie sprawiało, że czułam rzeczy, których nie chciałam czuć; nie chciałam żywić tak intensywnych uczuć do kogoś, kto kiedyś mnie dręczył. Nie wiedziałam nawet, jak znaleźliśmy się w tym położeniu.
Przeczesał dłonią swoje czarne włosy, pociągając za końcówki i westchnął z frustracją.
–






