♡ PUNKT WIDZENIA LILY ♡
Gdy zbliżyliśmy się do grupy pijanych nastolatków, zebrało mi się na wymioty od zapachu alkoholu i zioła. To naprawdę nie było dobre połączenie. Biorąc Ashera za rękę, pociągnęłam go nieco w dół, by móc dyskretnie szepnąć mu do ucha.
— Dlaczego, do diabła, tu jesteś? — wycedziłam, mocno ściskając jego dłoń.
— Przyszedłem do ciebie. Nie chciałem, żeby jakikolwiek facet tutaj






