🌹 Perspektywa Rose 🌹
Wytarłam się ręcznikiem i ubrałam. Moje palce były pomarszczone jak rodzynki, a ciało zimne. Siedziałam pod prysznicem bóg wie jak długo. Myślałam, moje myśli były poplątane. Czułam się jak wrak, walcząc, by uśmierzyć wewnętrzną walkę.
To nie mogło być takie proste, żeby się w nim zakochać. To było nic innego jak pożądanie, które czuliśmy do siebie nawzajem, nic więcej niż n






