Zarówno Anya, jak i Cindy były w drodze do mieszkania ciotki Anyi.
Dzieci dopiero co się obudziły, pocierając małe oczka, zanim wytruchtały z pokoju bosymi stópkami. Ciotka Anyi szykowała się, by je odświeżyć.
– Hej, babciu, gdzie jest mama? – zapytał Nathaniel dziecięcym głosem, łapiąc małą rączkę swojej siostry, gdy zbliżali się do ciotki Anyi.
Wyglądało na to, że potrafił powiedzieć kilka zdań.






