Evan wyszedł z gabinetu tuż obok salonu i zanim pan Cornwall zdążył jej odpowiedzieć, przemówił głębokim, magnetycznym głosem: – Dzień dobry, pani MacMillan.
W chwili, gdy Anya usłyszała głos Evana, jej serce nie wiadomo dlaczego zabiło mocniej i gwałtownie się odwróciła. Evan zwykle nosił stroje wyglądające profesjonalnie, ale teraz ubrany był w luźny, czarny szlafrok.
Kołnierz szlafroka był lekk






