"Oczywiście. Inaczej nie byłoby mnie tutaj, żeby cię zobaczyć," Anya upiła łyk kawy i powiedziała.
Kawa smakowała całkiem dobrze.
Była trochę przesłodzona, zamiast gorzka.
Anya spokojnie sączyła kawę, obserwując wyraz twarzy Adama.
Adam nie wyglądał na tak zachwyconego, jak jeszcze kilka minut temu. Nie okazywał tego zbytnio, bo rozmawiał z panią Welton.
Adam powiedział: "Pani Welton, to nasza rod






