– Adam, nie wrócę do ciebie – odparła Julia. <Byłabym szalona, gdybym do niego wróciła.
On mnie torturował.
Leesowie mnie nie lubią.
Jak mogłabym za niego ponownie wyjść?>
– To nie ma znaczenia. Sprawię, że mnie zaakceptujesz. – Adam się nie martwił. Resztę życia poświęci, by jej dogadzać.
Był pewien, że Julia pewnego dnia go zaakceptuje.
Myśląc o swoich cierpieniach, Julia krzyknęła z zaczerwieni






