"Nie." Anya wcale nie chciała rozmawiać o Evanie. "Muszę wracać do pracy, Jake."
"Dobrze." Jake nie był takim tyranem jak Evan, który zawsze musiał postawić na swoim. Właściwie był niezwykle troskliwy. Postawił filiżankę herbaty na biurku Anyi, zanim wrócił do swojego biura.
Widok parującej herbaty tylko bardziej ją rozdrażnił.
Poczuła nagły impuls, by rzucić wszystko w tej chwili.
Ale potem się n






