Tymczasem, gdzieś indziej w Nordeny, niedaleko jego centrum, znajdowała się wystawna rezydencja. W tej rezydencji był Shane. Mężczyzna był bez koszuli, trzymając w jednej ręce czarny bicz, a w drugiej butelkę czerwonego wina. Odsłonił gardło, pijąc prosto z butelki. Wiotki bicz kołysał się w jego dłoni. Do jego łóżka była przywiązana młoda kobieta. Shane przyglądał jej się z zainteresowaniem.
Wygl






