Jeśli Willow była zdeterminowana, by wejść do branży, reżyser miał jej w tym pomóc, wyświadczając przysługę.
Wychylił drinka i pochwalił: "Wyborne wino! Pani Garcii, włożyła pani w to dużo wysiłku. Dziękuję."
Willow uśmiechnęła się: "Cieszę się, że panu smakuje, reżyserze."
I tak oto rola została pomyślnie zapewniona.
Willow spuściła wzrok, a jej usta lekko się wykrzywiły. Nawet bez polegania na W






