– Jego Ekscelencja?
Wszyscy byli oszołomieni słowami Grandeta.
Xavier spojrzał na Owena ze zdumieniem. – Co się dzieje?
Wyraz twarzy Grandeta zamarł. Przybiegł, jak tylko odebrał telefon. Był już psychicznie przygotowany.
Grandet powiedział: – Źle wychowałem córkę, co doprowadziło do dzisiejszej katastrofy. Decyzja o tym, jak ją potraktować, należy całkowicie do ciebie, a ja nie będę interweniował






