Słowa Shane'a kompletnie oszołomiły Wendy.
– Shane... jeśli ta wyspa naprawdę się zawali... to my... czy to nie znaczy... że możemy umrzeć w każdej chwili? – zapytała ostrożnie Wendy, ledwo powstrzymując panikę w głosie.
*****
Druga strona.
Po śniadaniu Eliana i pozostali poszli do pokoju gier, aby przygotować się do rozgrywki.
Dla Camerona było już za późno, żeby zakładać konto, więc wydał cztery






