Natalia spędziła całe dnie, rozważając tę sprawę, zanim ostatecznie zdecydowała się zaprosić Elianę osobiście.
Nie chodziło o to, że naprawdę pogodziła się z tym pomysłem. Po prostu nie miała innego wyjścia. Natalia nie chciała sama wręczać zaproszenia, ale obawiała się, że jeśli ktoś inny zwróci się do Eliany, ta może odmówić.
Natalia uważała, że jej obecność zwiększy prawdopodobieństwo sukcesu.






