— Co powinnyśmy zrobić? — zapytała wyraźnie wytrącona z równowagi asystentka, spoglądając z niepokojem na Willow.
To ona wykonała to zadanie. Jeśli ją złapią, będzie zgubiona.
Wyraz twarzy Willow spoważniał. Zamyśliła się na chwilę, po czym zwróciła się z pytaniem:
— Kiedy wchodziłaś, postępowałaś zgodnie z moimi instrukcjami i miałaś na sobie maskę i kapelusz, prawda?
Asystentka skinęła głową.
—






