Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęła Willow, był taki wybuch. Wiedziała, że Miley wynajęła prawnika do tej sprawy, ale nie postrzegała tego jako zagrożenia.
W końcu to asystentka Willow ukradła naszyjnik, a nie ona sama.
Willow nie martwiła się pójściem do więzienia. Bała się szkód, jakie ten incydent mógł wyrządzić jej reputacji z powodu udziału jej asystentki.
Dlatego Willow musiała się upewnić, że






