Willow zawahała się przez chwilę, ale i tak nie powiedziała o tym Esmondowi. "Esmondzie, naprawdę nie wiem."
Esmond spojrzał na nią badawczo. "Dobra, jeśli tak, to zapomnij. Szef przyszedł dziś do firmy na spotkanie. W drugiej połowie roku podpiszemy umowy z nową partią artystów. Wy, starsi stażem, będziecie musieli im pomóc."
Willow machnęła ręką lekceważąco i odparła bez entuzjazmu: "Rozumiem."






