"Po co miałaby to robić? Wendy, zaufaj mi; ona tak mnie nie potraktuje. No wiesz, nie jestem aż tak zły, prawda?" Słowa Jana sprawiły, że Wendy się zatrzymała.
"No tak – Jan jest zagranicznym inwestorem. Jeśli zabiorę go ze sobą na spotkanie z tą paskudną dziwaczką, Julie prawdopodobnie nie odważy się mnie atakować. Na pewno będzie musiała uważać w towarzystwie Jana."
Wendy powiedziała: "Dobrze, J






