Popularność „Zimnego Deszczu” na Twitterze trwała krócej niż dwie godziny. Potem zniknął bez śladu, jakby nigdy nic się nie wydarzyło.
Nawet ludzie, którzy go obserwowali, nie mogli go znaleźć, szukając po nazwie.
Wyglądało na to, że system po prostu wrzucił temat na czarną listę.
To nigdy wcześniej się nie zdarzyło, więc spekulacje szalały.
Ludzie zaczęli mówić, że Pan Deszcz nie chce być sławny,






