Rozdział Mike'a zamknął się na dobre. Nawet Wendy nie spodziewała się, że Mike zniesie to z taką godnością. Z drugiej strony, zawsze miała dobre oko do facetów.
Willow również nie spodziewała się, że Mike będzie aż tak uległy. Po prostu to przyjął – bez walki.
Gdyby się bronił, Wendy też by ucierpiała. Miała dowody, które mogłyby jej spędzać sen z powiek. Teraz, gdy Mike'a już nie było, te dowody






