Strażnik zmierzył Grace wzrokiem. Ubrana modnie, świeżo zrobiony manicure – nie wyglądała na kogoś, kto wykonuje pracę fizyczną. Rzucił jej drugie spojrzenie.
Powiedział: – Tędy w dół, na końcu w prawo. Tam jest toaleta.
Grace skinęła głową i szybko odeszła. Gdy tylko zniknęła z pola widzenia strażnika, zmieniła kurs i skierowała się prosto na podziemny parking.
Miejsce było ogromne – łatwo się zo






