Cameron siedział na honorowym miejscu. Robert był drugim gospodarzem naprzeciwko niego, a Willow zajęła czwarte miejsce, tuż obok Camerona.
Po zajęciu miejsca Willow spuściła głowę, a włosy zasłaniały jej twarz. Nie było sensu więcej pytać – wiedziała, o co chodzi. Dalsze naciskanie tylko ją upokorzy.
Ale wtedy ktoś poruszył wcześniejszy temat. "Leo, wiesz, kto z góry wydał zakaz dla Willow?"
Twar






