"O, w życiu!" Esme obróciła się do Vanessy i zapytała: "Vanesso, co ty zrobiłaś? Czy zrobiłaś na Willow złe wrażenie?"
Vanessa od razu potrząsnęła głową. "Nie, nic nie zrobiłyśmy."
Potem, jakby coś zaskoczyło, dodała: "Och, chyba że nasze głosy były za głośne i przeszkadzały pani Garcii? Przepraszam za to. To tylko jeden salon, więc mam nadzieję, że pani Garcia to zniesie."
Implikacja była jasna:






