**Trey**
Wszystkie oczy kierują się na Kiarę. W pokoju narasta gęsta atmosfera napięcia, gdy wszyscy czekają, aż coś powie. Jej usta otwierają się i zamykają, ale wydaje się niezdolna do uformowania słów. Spogląda na mnie, jej twarz zalewa fala niepokoju, a w jej oczach błaga o pomoc.
Ściskam jej dłoń, dając jej znać, że wszystko jest w porządku. Odchrząkuję i wstaję. Kto wie dlaczego; może dlat






