Teagan nagle odwróciła się do Trevora, jakby sobie o czymś przypomniała. – Tak przy okazji, obowiązkowy okres oczekiwania chyba niedługo się kończy, prawda?
– Tak, prawie.
Na tę wzmiankę uśmiech Marthy natychmiast zniknął. Prychnęła chłodno i całkowicie zignorowała Trevora.
Jordyn znów chciała wrócić i zostać w rezydencji Rodriguezów. Tym razem Trevor osobiście ją tam zawiózł.
Po tym, jak ją odwió






