Gdy stałam przy ołtarzu, a moje serce biło w nerwowym wyczekiwaniu, czułam ciężar tej chwili spoczywający na mnie niczym ciężki płaszcz. Lecz gdy Declan podszedł bliżej, z oczami lśniącymi od miłości i uwielbienia, świat wokół mnie zdawał się znikać, zostawiając tylko nas dwoje.
Kiedy stanął przy mnie i delikatnie uniósł welon, który przysłaniał mi twarz, poczułam, jak na moje policzki wypływa rum






