Gilberto zerknął na Zoey, która szczelnie zakrywała twarz. "Nie, nie możesz. Po dzisiejszym pogrzebie nikogo nie będzie na cmentarzu. Wtedy możesz pójść i oddać mu cześć."
Zoey, rzuciwszy mu pełne urazy spojrzenie, odwróciła wzrok i spojrzała na kryształową trumnę.
Przez szybę samochodu Zoey nie mogła wyraźnie zobaczyć mężczyzny wewnątrz.
Opuściła szybę i wyjrzała. Mężczyzna miał starannie uczesan






