Emma złagodziła głos i zapytała go: – Czy to sprawiło, że poczułeś się lepiej? – Wiedziała, że Lucien udaje, ale patrząc na ten wyraz twarzy i sposób, w jaki się w nią wpatrywał, po prostu nie mogła się zmusić do gniewu.
Lucien chwycił jej dłoń bez chwili wahania i podniósł ją do ust. Złożył powolny pocałunek na czubkach jej palców. Ciepły, wilgotny dotyk strzelił wzdłuż jej nerwów jak iskra i spr






