Silas poprawił okulary z uśmiechem. Spodziewał się takiego obrotu spraw.
„Słowo Emy jest dla mnie rozkazem. Każdy powinien to zrobić”.
Corvin gapił się na Silasa z niedowierzaniem. „Nie zamierzasz się sprzeciwiać, Silas?”
Silas się zmienił. Corvin nie poznawał człowieka stojącego przed nim.
Alaric wyglądał na udręczonego. „Gdzie twoja godność?”
Lamentował w duchu: On jest bezwstydny!
Silas ponowni






