Sera podeszła do Angeline, zmierzyła ją wzrokiem i z wrażenia aż zaparło jej dech w piersiach.
Wydawała się jej niesamowicie znajoma.
– Jesteś… Angeline Severe? – zapytała Sera z trudem, bo język plątał jej się w ustach.
Zanim tamta zdążyła odpowiedzieć, Sera roześmiała się, by zbyć własne pytanie. – Nie, nie jesteś Angeline. Angeline nie żyje. Jesteś… Rose?
Angeline patrzyła na nią w milczeniu.
S






