Jay wyszedł bezszelestnie.
Zayne popędził do mieszkania i zastał tam Angeline siedzącą wyprostowaną na kanapie. Z nieobecnym spojrzeniem wydawała się całkowicie pusta i zagubiona. Na ten widok Zayne poczuł, że uginają się pod nim nogi.
„Angel”. Zayne zatoczył się do przodu.
Słysząc głos Zayne'a, Angeline wstała podekscytowana. „Przyszedł, prawda, Zayne?”.
Zayne zamarł w bezruchu.
Następnie uśmiech






