„Mogłabyś stać spokojnie?” – gdera Claire, próbując zawiązać sznurowania mojej sukni ślubnej.
„Nie mogę!” – krzyczę z frustracji.
To był ten dzień, a ja byłam kłębkiem nerwów. Nie mogłam przestać się wiercić. Bałam się, że coś pójdzie nie tak.
Tydzień minął jak w mgnieniu oka. Po wydarzeniach w centrum handlowym postanowiłam sama zaprojektować swoją suknię, zamiast iść na zakupy. Nie chciałam pono






