Lauren.
Otwieram oczy i nie jestem już w ciemnym pokoju. Jestem na polanie.
Rozglądam się, próbując pojąć, jak do diabła się tu znalazłam. Czy umarłam? Czy to raj? Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, był potworny ból wywołany przez srebro krążące w moich żyłach. Musiałam umrzeć. To było jedyne wyjaśnienie.
Polana była piękna. Trawa była bardziej zielona niż cokolwiek, co kiedykolwiek widziałam. Kwiaty






